Monday, 26 April 2010

I haven't been posting for a while now. I've been on the salicilates diet for two weeks which means brown rice and meat with no spices for two weeks. Brown rice for breakfast, brown rice and meat for lunch and brown rice for supper. I could eat nothing else. For drink filtered water with lime - hot or cold. When my sugar level went down my rescue was cocoa with milk and a spoon of sugar. The results? Amazing - my thoughts stopped rushing, my mind got clear, my skin and eyes improved. I came off the Loratadine (Zyrtec) which I had to take every day for the last 12 years to be able to face a day. I can finally breath through my nose! Who would have thought!? So now I have to introduce new product one at a time every 48 hrs and see how my body reacts to it. Unfortunately there is a huge list of things that I cannot eat any more, most fruits and vegetables, no spices and herbs, juices no products with preservatives. The list of things I can have is really short...
It would all be fine but unfortunately since I came off loratadine I have reaction to almost all cosmetics that I've been using - body lotions, anti-perspirants, shampoos, shower gels, body oils, face creams almost everything and anything, and even toothpaste (as mint or peppermint contain salicilates). It takes me ages now to go through ingredients of a simple face cream and decide if I can use it or not! Sometimes even if it's not mentioned in ingredients that salicilates are present it can still contain some of it...
Well, currently I am using almost all products from E45 and wanted to get the face cream from the same range as I didn't have reaction to this one:)
Life changes! Things change!
On the left handside of my blog you can find the link to the website where I found the best currently available information about salicilates http://salicylatesensitivity.com/

Joy Journal: "I can see Spring everywhere I look:)"

Nie pisalam nic ostatnimi czasy. Przez dwa tygodnie bylam na diecie salicylowej co oznacza brazowy ryz i mieso bez zadnych przypraw przez czternascie dni. Brazowy ryz na sniadanie, brazowy ryz i mieso na obiadek i brazowy ryz na kolacje. Nie moglam jesc nic innego. Do picia przefiltrowana wode z lemonka - zimna lub goraca. Kiedy poziom cukru spadl mi niebezpiecznie ratunkiem bylo kakao z mlekiem i lyzeczka curku. Rezultaty? Niesamowite - moje mysli przestaly byc rozbiegane, moge sie skupic, moj umysl jest ostrzejszy a stan skory i wzrok sie poprawily. Przestalam zazywac Loratadine (Zyrtek) ktory uprzednio musialam brac codzennie przez ostatnich 12 lat zeby moc stawic czola dniom. Nareszcie moge oddychac swobodnie przez nos! Kto by pomyslal, ze kiedys to nastapi?! A teraz musze wprowadzac nowy produkt pojedynczo o 48 godz. i obserwowac reakcje mojego organizmu. Niestety jest bardzo dluga lista rzeczy i produktow, ktorych mi nie wolno jesc, wiekszosc owocow i warzyw, zadnych przypraw i ziol, sokow i prodoktow z konserwantami. Lista rzeczy i produktow ktore moge jesc jest bardzo krotka...
Wszystko byloby do zniesienia, tylko odkad przestalam zazywac loratadine reaguje na kazdy dotychczas uzywany kosmetyk - balsam do ciala, anti-perspirant, szampon, zel pod prysznic, olejki do ciala, krem do twarzy, cokolwiek uzywalam dotychczas okazuje sie wywolywac reakcje skorne nawet pasta do zebow (ktora zawiera miete i peppermint ktore zawieraja salicyle). Teraz zabiera mi wieki przegladniecie skladnikow zwyklego kremu do twarzy i zdecydowanie czy moge go uzywac czy nie! Czasami nawet jezeli salicyle nie sa wymienione w skladnikach, nadal mozna je znalezc w zawartosci produktu (tak jak w przypadku tabletek - same tabletki nie musza zawierac salicyli, ale powloka tabletki je zawiera).


No coz, obecnie uzywam prawie wszystkich produktow firmy E45 i chce zakupic krem do twarzy rowniez (nowosc) poniewac nie mialam reakcji dotychczas.
Zycie sie zmienia! Rzeczy sie zmieniaja!
Po lewej stronie mozecie znalezc link do najpelniejszej strony na temat salicyli jaka udalo mi sie znalezc (w jez. angielskim) http://salicylatesensitivity.com/

Dziennik Malych Radosci: "Widok wiosny na kazdym rogu:)"

4 comments:

Odd Chick said...

this sounds like a tough diet to handle but you seem resolute toward healing. I'm so glad you're seeing progress and it is worth the trouble for you. I hope you continue to find relief.

Anetka said...

Thank you Peggy, the diet was tough but it's over now and it gave me my power back. Before I thought there is nothing I can do which is the worst thing for me. Now I know I can, and it's the best feeling ever:)

karolina debicka said...

Mam nadzieję, że najgorsze już za Tobą.
Trzymam kciuki byś wytrwała w trzymaniu diety, bo z tego co czytałam i widzę po własnym dziecku ma to decydujące znaczenie w leczeniu chorób górnych dróg oddechowych na tle alergicznym (chociaż nie wiem dokładnie jak twój problem wygląda).
Pozdrawiam i życzę wytrwałości, zdrowia i jasnych myśli!

p.s
I jak najwięcej twórczych dni:)

Anetka said...

Hej Karolinko!
Dziekuje serdecznie za slowa otuchy:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
© All images, text and ideas remain the copyright of Aneta Szkudlarek
Please do not copy or use in any format without the written permission of the artist.

Inspiration

Loading...

Visitors