Friday, 26 March 2010

"Niewyrazna Kraina" - "The Indistinct Land"


Kazdego razu gdy powracam do medytacji nadal odnajduje jeszcze iskrzacego sie ciepla i spokoju we mnie.
Dawno temu nauczylam sie wylanczac umysl - nie dopuszczac do umyslu zadnych mysli i potrafilam tkwic w tym stanie dosyc dlugo. Wylanczalam umysl gdy cos niedobrego sie dzialo i uruchamialam instynkt "fight and fligth". Byl okres w moim zyciu gdy ten instynkt dzialal u mnie 24/7. I chyba wtedy nabralam nawyku nie myslenia, uciekania w nicosc, bez uczuc, bez mysli, w "Niewyrazna Kraine", z rozsianymi naokolo latami szarosci. Cecha charakterystyczna tej krainy jest brak swiatla slonecznego. Ciagle swiatlo saczace sie ze slabej zarowki przytlacza i tylko musze pamietac, ze trzeba tez wrocic do rzeczywistosci, na ktora niejednokrotnie nie jestem przygotowana.
Jestem zmeczona ciaglym pytaniem gdzie sie podziala radosc i entuzjazm. Zima odchodzi (dzieki Bogu) i nadchodzi kolejna Wiosna. Nie wiem jak wy, ale ja jestem bardziej sklonna rozpoczynac trudne zadania wlasnie poczatkiem wiosny, a nie poczatkiem roku kalendarzowego. Wiosna daje mi radosc i energie i wlasnie tego potrzebuje zeby wystartowac. Wiosna oznacza dla mnie nowy poczatek. Musze naladowac wlasne baterie sloneczne, i dopuscic swiatlo do Niewyraznej Krainy. Gdy dotrze tam slonce, rozwietli szare lata przeszlosci, a przyszlosc na pewno nie bedzie juz szara.

Dziennik Malych Radosci: "dwudniowa wizyta mojej siostry - czesc swiatla dla Niewyraznej Krainy."

Every time I do meditation I can still find the warmth and peace in me. Long ago I learned to switch my brain off - do not allow any thoughts to come in and I could actually spent a long time like this. I used to switch my brain off when something unpleasent was happening and I switch on "fight and flight" instinct. There was a time in my life that this instinct was on 24/7. And I think it was then when I got used to not thinking, running away to emptiness, with no feelings and thoughts, into the "Indistinct Land" with grey years of my past and present spread around. The main characteristic of this Land is lack of sunlight. Still ligth glowing from the bulb only depresses and overvwelmes and I have to remember to come back to reality, for which many times I am not prepared.
I am tired of constant questions about joy and enthusiasm, lack of energy and creativity. This Winter is leaving (thank God) and we can welcome another Spring. I don't know about you, but I am more likely to begin difficult or new tasks and plans at the beginning of Spring, and not new calendar year. Spring brings joy and energy and that's what I need for kick start. Spring means new beginning. I need to charge my solar batteries and let the light into the "Indistinct Land". When the sun reaches there, it will lit grey years of my past and future will not be grey definitely.

Joy Journali: "my sister staying with me for 2 days - part of the Light for the "Indistinct Land"".

1 comment:

nanke's stuff said...

This is a very moving post and a wonderful drawing. Thank you. nancy

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
© All images, text and ideas remain the copyright of Aneta Szkudlarek
Please do not copy or use in any format without the written permission of the artist.

Inspiration

Loading...

Visitors