Friday, 22 February 2008

analiza...just because...

napawde jestem pod wrazeniem bloga http://markjustbecause.blogspot.com/. Niesamowite jak lekko sie poczulam wchodzac na ta strone. Przeciez przyczyna zalozenia mojego bloga bylo rysowanie lub malowanie codziennie. Co sie stalo z moim postanowieniem noworocznym. Dzisiaj zrobie rewizje postanowienia, a w weekend mam zamiar przygotowac kalendarz kreatywnosci, ktory udalo mi sie podpatrzec na innym blogu http://waterblossoms.blogspot.com/ (polecam goraco)
Trzeba to traktowac jako zabawe, a nie jako przymus. Rysunki nie zawsze dobrze wychodza za pierwszym razem, dlatego jest takie pojecie jak szkic...a nawet szkic wstepny:)

No wiec od dzisiaj zaczynam.

hej, to znowu ja:)

jeden dzien przelecial mi jak przez palce, czasem czuje, ze kazdy dzien tak wyglada...niby mam czas, ale jednak gdzies ucieka pomiedzy gotowaniem i ogladaniem telewizji. No i oczywiscie ten brak organizacji...musze cos z tym zrobic i to szybko.
Ten obraz powstal w grudniu'07 - olej na plycie drzewnej. Jeszcze jest nie skonczony, czekam na nadchnienie, a w miedzyczasie probuje czegos innego.
^oils on wood^

Wednesday, 20 February 2008

Beznadzieja..


Kolejny wpis...nie udalo mi sie nic narysowac, tym bardziej malowanie nie wchodzi w gre. Depresja mnie nie opuszcza i to niezadowolenie...z siebie, z tego co robie, z wszystkiego...marze o nowej pracy, wiec od dzisiaj postanowilam poszukac czegos nowego...rozgladnac sie chociaz.
To niesamowite jak otoczenie wysysa ze mnie cala energie i entuzjazm, bronilam sie przez dwa lata...i wiem, ze najlepsze co moge zrobic to po prostu zmienic otoczenie.
Narazie zamieszczam tylko prace z "przeszlosci". Marze o stworzeniu czegos nowego...juz niedlugo, jeszcze troche.

Tuesday, 19 February 2008




My first post.

I have created this blog for my own discipline...

My motto...progress not perfection. It's really difficult and I have to repeat it to myself at least three times a day. I've learnt, that if something is not good enough for me it doesn't have any value, it's worthless, so I am going to prove myself that I don't have to be perfect and my work doesn't have to be as well, to enable me to live...and create.

Let's wait and see:)

I've got a motivation - my own blog:)


© All images, text and ideas remain the copyright of Aneta Szkudlarek
Please do not copy or use in any format without the written permission of the artist.