
"Zapiski w kacie pokoju"
Tak, nadal tu jestem. Na poczatku chcialabym zyczyc wszystkim podrozujacym i zagladajacym do mojego kacika, Szczesliwego i Spokojnego 2010 roku, wypelnionego radoscia i usmiechem.
Od przeszlo dwoch miesiecy nie dotknelam olowka, akwareli, nie otworzylam szkicownika, az do dzisiaj. Oto moj pierwszy szkic w tym roku.
Rysujac ten szkic myslalam o modlitwie i medytacji.
Medytacja to moje wybrane slowo na 2010 rok.
Tak czesto nie potrafie pozbierac mysli, tak czesto galupuja one przez moj umysl, jak stado dzikich koni roztrzaskujac pod kopytami resztki zdrowego rozsadku.
Ten rok chce spedzic spokojnie.
"Notes from the corner of my room"
Yes, I'm still here. First I would like to wish all the travelers and popping into my corner, Happy and Peaceful 2010, filled with joy and smile. I haven't touched pencil, watercolour, did not sketch for over two months. Not until today. Here is my first sketch this year. While drawing this sketch I thought about prayer and meditation.
Meditation is my chosen word for 2010.
So often I am not able to collect my thoughts, as they often speed through my mind, like a herd of wild horses, shattering under the hooves last peaces of common sense.This year I wish to spend quietly.









